

Sekcja Rozwadów
http://swr.podkarpackakolej.net
11-12-2011:
Jakiś czas temu podkarpacki internet kolejowy obiegła informacja o planach reaktywacji pociągu
pospiesznego (dziś: Twoich Linii Kolejowych, czyli TLK) San. Pociąg ten „od zawsze”
łączył Przemyśl z Warszawą oferując możliwość dojazdu do stolicy ok. południa i powrót do Przemyśla
późnym wieczorem. Trasy jego kursowania zmieniały się; jeździł przez Skarżysko Kamienną, Sandomierz,
dalej Rozwadów i Przeworsk, a swego czasu przez Tarnobrzeg i Rzeszów, wówczas całkiem nową linią 71.
Były okresy, kiedy pociąg był łączony z grupami z Krakowa do Warszawy, z Przemyśla do Lublina,
a nawet z grupą do Przemyśla kursującą przez Kolbuszową. Grupa ta, wraz z częścią wytrasowaną przez
Leżajsk, łączoną w Rozwadowie i kursującą przez Lublin, została zlikwidowana 1 czerwca 2010 i właśnie tego
dnia San zniknął z kolejowego krajobrazu Stalowej Woli.
Euforię z powodu reaktywacji tego popularnego pociągu psuje przede wszystkim czas przejazdu. Zaniedbana linia
do Skarżyska, bo nią właśnie puszczono nowy-stary pociąg, pozwala na dotarcie ze Stalowej Woli do Warszawy
w 5 godzin i 38 minut. Wobec czasu nawet 3 godziny 50 minut, oferowanego przez przewoźników drogowych, jest
to wynik nieco śmieszny. Cena przejazdu o 1/4 wyższa od konkurencji również nie zachęca, a po starym taborze
trudno spodziewać się luksusu. Zdziwiłbym się więc, gdyby pociąg ten cieszył się popularnością
wśród mieszkańców Stalowej Woli, tymbardziej że przez półtora roku musieli sobie oni radzić bez niego.
Mimo to pozyskanie pasażerów jest możliwe, potrzebne są tylko dalsze działania przewoźnika – spółki
PKP InterCity. Kłopot w tym, że nie wiem czy na te działania można liczyć.
Zdjęcia Sana pojawią się na mojej stronie w przyszłości, a tymczasem zapraszam do oglądania
moich ostatnich zdjęć z rozkładu jazdy 2010/2011, który już przeszedł do historii.