| Kontakt

Kolejowa strona Stalowej Woli.
2009 r. – zamknięcie dla ruchu pasażerskiego linii do Dębicy.

Archiwum – zdjęcia od 2006-06-01


« powrót
294
Tandem ST44-2018 i ST44-2010 z ładownym pociągiem towarowym przemierza LHS. Podczas krótkiej przerwy w burzy pociąg zbliża się do niedoszłej mijanki w Nowosielcu.
294
ET22-865 z cysternami wyjeżdża z lasu między przystankami osobowymi Rudnik Stróża i Nisko Podwolina.
294
Śladem poprzedniego pociągu podążają w stronę Sławkowa ST44-2046 razem z ST44-2024.
294
Pierwsza poranna osobówka z Tarnobrzega do Dębicy - SA109-007 rusza ze stacji w Padwi.
294
Hetman z SU45-172, jak co dzień podążając do Wrocławia, zbliża się do Padwi.
294
Dwa „gagariny”, które wczoraj jechały w stronę Sławkowa, dziś wracają. Tym razem to ST44-2010 prowadzi, a ST44-2018 jedzie za nim. Tył pociągu znajduje się jeszcze na moście na Wiśle.
294
ST44-2021 i ST44-2017 z mieszanym składem zbliżają się Linią Hutniczą Szerokotorową do mostu na Wiśle od strony Woli Baranowskiej. Uwagę zwracają listwy ozdobne na pierwszej lokomotywie. W składzie pociągu znajdują się, oprócz wagonów otwartych i cystern, także dwie platformy z kontenerami.
294
SM42-661 przyjechała na chwilę do Padwi. Później uda się bocznicą do Woli Baranowskiej.
294
Pociąg specjalny, uruchomiony na zamówienie Stowarzyszenia Miłośników Kolei w Krakowie z okazji setnej rocznicy otwarcia linii Tarnów - Szczucin k. Tarnowa, przyjechał z Krakowa Głównego na stację w Tarnowie i po oblocie składu, nieco bardziej wypełniony Miłośnikami Kolei, ruszy w dalszą drogę.
294
ET21-653 manewruje po stacji w Tarnowie. Stacji, którą otwarto 150 lat temu.
294
Pierwszy fotostop na linii Tarnów - Szczucin. Skład pociągu specjalnego zestawiony jest z SM30-231 i dwóch różnych „ryflaków” - typu 43A i 102A. Posiadają one stare oznaczenia Bhixt.
294
SM30-231, ciągnąca pociąg specjalny, stoi na stacji w Żabnie.
294
Wnętrze nowszego „ryflaka”, czyli wagonu 102A z 1963 roku.
294
Widok na skład pociągu imprezowego, gdzieś na linii Tarnów - Szczucin. O linii tej zrobiło się głośno w 2000 roku, kiedy odbył się na niej przejazd Mitora, czyli szynowego Żuka.
294
Pociąg specjalny powoli toczy się po popularnej „Szczucince”.
294
SM30-231 stoi z „ryflakami” na kolejnym fotostopie.
294
Cel imprezy został osiągnięty - dojechaliśmy do stacji Szczucin k. Tarnowa.
294
Ostatni postój podczas przejazdu pociągu specjalnego i prawdopodobnie ostatni w ogóle. Są już plany fizycznej likwidacji tej urokliwej linii kolejowej...
294
Szynobus SA109-007 spotkał w Tarnobrzegu naprawdę ciekawą maszynę - BR232 446, czyli należącą do firmy PCC Rail Szczakowa „ludmiłę”.
294
Budynek dworca w Rudniku nad Sanem przezentuje typową dla tej linii architekturę.
294
EN57-1114 jako pociąg 32438 przemierza szlak Łętownia - Rudnik.
294
Prywatna, należąca do Elektrowni Stalowa Wola, SM42-2562 wpycha wagony, też prywatne (Rail Polska), na jeden z torów stacji znajdującej się na terenie Elektrowni.
294
Pociąg pospieszny 13109 Solina z EU07-403, lokomotywą coraz rzadziej spotykanej na tej linii serii, opuszcza stację w Leżajsku.
294
EN57-1013 w drodze do Tarnobrzega przejeżdża przez most na Łęgu, znajdujący się między Zbydniowem a Grębowem.
294
EN57-1013 jako pociąg 23441 Tarnobrzeg - Przeworsk przejeżdża przez trawy stacji w Zbydniowie.
392
Różnokolorowy EN57-1772 jako pociąg 32438 zbliża się do przystanku w Turbii.
294
Wnętrze Brdhnu, czyli bezprzedziałowego wagonu przystosowanego do przewozu rowerów. Pierwszym składem wyposażonym w tego typu wagony, który dojechał na Podkarpacie, jest pociąg pospieszny Światowid kursujący między Przemyślem a Szczecinem Głównym.
294
Elektryczny odpowiednik szynobusów, czyli EN81-002 wyprodukowany przez bydgoską PESĘ, rusza z przystanku Kraków Łagiewniki.
294
ET22-2000 ze składem pociągu towarowego, zupełnie z zaskoczenia, wyłonił się zza łuku w Krakowie Łagiewnikach.
294
EN81-002 stoi w Krakowa Płaszowie podczas zmiany czoła. Pojazdy tego typu obsługują połączenia aglomeracyjne m. in. do Skawiny.
294
Zbudowany na podzespołach EN57, 14WE-07 zatrzymał się w Krakowie Płaszowie dla zmiany czoła. Pociąg kursuje Kolejowym Szlakiem Jana Pawła II - do Wadowic, przez Kraków Łagiewniki i Kalwarię Zebrzydowską.
294
Spółka PKP-InterCity, podobnie jak Przewozy Regionalne, ma na stanie wagony bezprzedziałowe przystosowane do przewozu rowerów i tak samo jak w przypadku PKP-PR, powstały one w wyniku modernizacji przedziałowych „dwójek” typu 111A, jednak są inaczej wyposażone. Mają też klimatyzację. Jeden z nich jeździ w ekspresie Pieniny relacji Warszawa Wschodnia - Rzeszów.
294
Te pociągi osobowe z Lublina do Rozwadowa i Stalowej Woli Południe, na które nie przydzielono szynobusów, obsługiwane są składami SM42+Bh. Na zdjęciu „bonanzę” ciągnie SM42-368.
294
Wysłużony niemiecki szynobus, przez Koleje Mazowieckie oznaczony jako VT628-009, przyjechał do Tłuszcza z Warszawy Gdańskiej. Jednostki tego typu wraz z VT627 obsługują 3 pary takich pociągów dziennie, ponadto można je spotkać na linii Nasielsk - Sierpc.
294
„Pociąg pospieszny Niemen Przewozy Regionalne”, jak zapowiedziano go przez megafon, ciągnięty przez ET22-840, wjeżdża na stację w Tłuszczu w drodze z Bydgoszczy do Białegostoku.
294
EN57-1605 i VT628-009, oba w malowaniu Kolei Mazowieckich, stoją na stacji w Tłuszczu czekając na godzinę odjazdu.

Opis

Sezon letni rozpocząłem tradycyjną „Podwoliną” w Dzień Dziecka. Krótka wizyta tam, gdzie krzyżuje się tor szeroki z dwoma normalnymi, wystarczyła żeby zrobić zdjęcia trzem pociągom, w tym dwóm „na górze”. Wystarczyła też niestety żeby zmoknąć, ale co najmniej jedno ze zdjęć tę niedogodność zrekompensowało. Na drugi dzień wziąłem udział w wielkiej wyprawie na LHS w okolicy Padwi Narodowej. LHS jak LHS, zawsze mnie nudził, natomiast w Padwi udało mi się udokumentować zamierający tam ruch pociągów osobowych oraz zawieszonego dziś Hetmana.
Minęło niewiele więcej niż tydzień i kolejna impreza kolejowa – tym razem zorganizowana. Chodziło o zaliczenie i porobienie zdjęć linii Tarnów-Szczucin, na której ruch zamarł ładnych parę lat wcześniej. Pozowała nam SM30-231, ale pamiętam jeszcze jedną bohaterkę tego dnia – starszą panią, która na nasz widok zapytała: „a o której jutro będzie pociąg na Tarnów jechał?”…
Potem znów poszalałem rowerem po regionie, aż wreszcie trafiłem do Krakowa. I to czym! Światowidową bezprzedziałówką! W Krakowie też same cudeńka – jak nie EN81-002, to ET22-2000 albo 14WE-007. Nie byłbym sobą, gdybym wracał w wagonie przedziałowym, nie byłbym też sobą, gdybym wrócił w tej samej bezprzedziałówce PKP-PR. Wróciłem więc wypasionym, klimatyzowanym wagonem rowerowym, kursującym wówczas w ekspresie Pieniny, którym to pociągiem do Rzeszowa można było dojechać za 11 zł.
Znowu minęło trochę ponad tydzień i znowu mnie z domu „wywiało” – do Tłuszcza. Dlaczego? A dlatego, że zaczęły tam kursować z Warszawy Gdańskiej sprowadzone z Niemiec przez Koleje Mazowieckie szynobusy, umożliwiające dojazd ą nad Zalew Zegrzyński. Żeby nie było za nudno, wróciłem na Warszawę Wileńską.
W tym czasie zamknięto hol stalowowolskiego dworca, które to miejsce co jakiś czas odwiedzałem od wczesnego dzieciństwa. Do końca życia nie zapomnę skrzypiących drzwi wahadłowych, dobudowanych wewnątrz kas biletowych (bo przy projektowaniu budynku o nich podobno zapomniano), czynnego kiosku, przez pewien okres salonu gier, przez pewien księgarni… Później w jednym ze skrzydeł budynku otwarto bar, po pewnym czasie bar zamurował wejście z peronu, wreszcie wszedł w posiadanie „mojego” holu, a kasa wyniosła się do mikropoczekalni obok. Cóż, takie czasy, że kiedy na całym świecie dworce są po prostu dworcami, u nas wystarczy poczekalnia na 6 osób i jedno okienko kasowe.
Pod koniec lipca odwiedziłem kolejne nowe miejsce w moim życiu – Krynicę. Los chciał, że akurat tego dnia jedyny sensowny (tzn. oprócz osobówek) pociąg, który tam dojeżdżał, był na całej trasie prowadzony EP09-013 i to w nowym wówczas malowaniu. Nowe malowanie zaczęło też pojawiać się na jednostkach w naszym regionie.
A w sierpniu znów Warszawa i kolejny nowy dla mnie tabor – miejski 14WE. I jeszcze raz we wrześniu, no bo na Dni Transportu Publicznego pojechać wypada. A tam, na Dworcu Gdańskim, po pierwsze nowa stacja metra (dwa lata temu jej nie było), po drugie masa ciekawego taboru. Od modernizacyjnych nowinek czterech przewoźników pasażerskich, po zabytki (zeszpecone, ale jednak) takie jak EP05-023 czy Pt47-112.
W międzyczasie, 22-23 sierpnia, postanowiłem podjąć próbę zrealizowania paru swoich ambitniejszych marzeń i jako cel podróży po raz drugi wybrałem Berlin. Tym razem miałem tam nieco więcej czasu, miałem moją nieodzowną cyfrówkę i wiedziałem już coś niecoś o układzie berlińskich linii kolejowych i dworców. Efekt to fotorelacja z kilku z nich oraz z dworca Potsdam Hauptbahnhof skomunikowanego z Berlinem przy pomocy linii S-Bahn oraz klasycznych pociągów takich jak piętrowe Regional Expressy. Wyprawa się udała na tyle, że 2 lata później ją powtórzyłem w wariancie znacznie poszerzonym.
Krótko mówiąc, kolejowych atrakcji w lecie 2006 nie brakowało.


1 2 3