| Kontakt

Kolejowa strona Stalowej Woli.
1887 r. – otwarcie linii do Dębicy.

Włochy 2013 – zdjęcia


« powrót
392
Zespolony skład serii ETR500 oczekuje na godzinę odjazdu na dworcu Roma Termini. Pociągi dużych prędkości mają obecnie we Włoszech trzy kategorie marketingowe; osiągające 300 km/h pięćsetki (wł. cinquecento) są określane jako Frecciarossa. Egzemplarz na zdjęciu ma jeszcze na burcie aktualną do czerwca 2012 nazwę Eurostar Italia Alta Velocità.
294
Staruszek Pendolino serii ETR450 w oryginalnym malowaniu odjedzie z Roma Termini jako pociąg InterCity do Reggio Calabria. Obok skład push-pull z elektrowozem E464.
392
Firenze Santa Maria Novella to główny dworzec we Florencji. Został zbudowany w latach 1932-1934 za czasów dyktatury Benito Mussoliniego w stylu włoskiego modernizmu. Swoją nazwę stacja zapożyczyła od stojącego w bliskim sąsiedztwie gotyckiego kościoła (przy czym nie chodzi tu o słynną katedrę).
294
E464 z piętrowym składem regionalnym Vivalto odjeżdża ze stacji Firenze Santa Maria Novella.
294
Nowość na włoskim rynku kolejowym – prywatny pociąg dużych prędkości spółki NTV (Nuovo Trasporto Viaggiatori) o handlowej nazwie .Italo wjeżdża na stację Firenze Santa Maria Novella. Przewoźnik posiada 25 fabrycznie nowych 11-wagonowych jednostek AGV wyprodukowanych przez firmę Alstom, zdolnych rozwijać prędkości do 300 km/h.
392
ETR575 zatrzymuje się na stacji we Florencji. NTV to pierwszy w Europie prywatny przewoźnik oferujący przejazdy z takimi prędkościami. Jego strategia przypomina nieco tanie linie lotnicze – składa się na nią zautomatyzowana sprzedaż biletów, których ceny rosną w miarę zbliżania się terminu odjazdu i unikanie głównych dworców w dużych miastach. W odróżnieniu od tanich linii, pociągi .Italo oferują aż 3 klasy i własne, nowocześnie urządzone poczekalnie. Przejazd odbywa się na podstawie kodu alfanumerycznego, ale jeśli ktoś lubi, może sobie wydrukować bilet dostarczany w formacie PDF.

Opis

Tym razem dosłownie kilka zdjęć, bo mój pobyt we Włoszech trwał wyjątkowo krótko (nawet krócej niż planowałem z powodu mgły w Krakowie, ale to temat zupełnie niekolejowy). Miałem przyjemność podróżować dwoma interesującymi pociągami dużych prędkości: .Italo oraz Pendolino. Oba bardzo nowe, oba bardzo wygodne i... oferujące całkiem niedrogie bilety. Wszystko dlatego, że na trasę Direttissima wkroczyła prywatna konkurencja, a to precedens w skali Europy. Ale co właściwie daje taka konkurencja? Jak już wspomniałem – tanie bilety. Poza tym pasażer ma więcej połączeń, większy wybór klas (w tym m.in. wagony kinowe), obie firmy jak tylko mogą, starają się go zadowolić, a przy tym jedne i drugie pociągi jeżdżą przyzwoicie zapełnione.
Przejażdżkę włoskimi pociągami polecam wszystkim tym, którzy uważają, że jeden naród powinien mieć jednego przewoźnika kolejowego. A tym, którzy w tym momencie nie mają czasu na takową wycieczkę, polecam moją skromną galerię.