Sekcja Rozwadów

Kolejowa strona Stalowej Woli.

InterRail 2016

Tegoroczną fotograficzną podróż przez dalekie kraje (pod względem poziomu rozwoju transportu szynowego, niekoniecznie odległości geograficznej) rozpoczynam w Dreźnie, do którego nie udało mi się dotrzeć pociągiem bezpośrednim z Wrocławia, jako że ten został w Görlitz... rozwiązany. Tam też zaczęła się moja przygoda z Trilexem, firmą łączącą Saksonię z Polską i Republiką Czeską.Do Czech jeszcze wróciłem, ale najpierw odwiedziłem drezdeńskie Muzeum Transportu, ciekawe zwłaszcza ze względu na ukazywanie historii kolei w byłym NRD. A to właśnie południowo-wschodnie Niemcy są bastionem wąskotorówek ze świetnie prosperującą Żytawską Koleją Wąskotorową na czele. Ach, gdyby u nas się tak dało...
Zbaczając z głównych linii, przez Hof i Monachium, i jeszcze parę stacji, dotarłem do Chur, stolicy Gryzonii w samym sercu Szwajcarii. To tam funkcjonuje wpisana na listę UNESCO Kolej Retycka, a wycieczka Bernina Expressem to był zdecydowanie moment kulminacyjny tego lata. W okolice Bazylei, gdzie pomieszkiwałem, dojechałem przez Konstancję, a nie mając dość pięknych widoków przejechałem Schwarzwald (przez Hausach i Freudenstadt) i wpadłem do Karlsruhe poznać tamtejszy S-Bahn. Powrót do Bazylei na pokładzie ICE 3 to była czysta przyjemność.
Na koniec urlopu zostawiłem sobie okolice Interlaken i Lauterbrunnen, gdzie ogromny ruch turystyczny obsługują kolejki klasyczne, zębate i nawet linowe. Tu nie dopisała pogoda, ale wędrując wzdłuż linii Grütschalp-Mürren mogłem bez przeszkód obfotografować jedną z Jungfraubahnen. Pozostaję pod ogromnym wrażeniem, do jakiego stopnia transport szynowy sprawia, że turystyka i podziwianie krajobrazów staje się dużo łatwiejsze i przyjemniejsze niż w miejscach, gdzie takiej infrastruktury po prostu nie ma.
Pokaż więcej

2016-08-10 • dodano 2016-09-18

Muzeum Transportu w Dreźnie mieszczące się w Johanneum na Nowym Rynku, najstarszym budynku wystawowym w mieście, zgromadziło m.in. eksponaty kolejowe. Ekspozycję otwiera wąskotorowy parowóz Péchot-Bourdon wyprodukowany przez zakłady Baldwina w 1916 r.

2016-08-10 • dodano 2016-09-18

Przedstawiciel najliczniejszej serii lokomotyw wąskotorowych w Niemczech, parowozów typu IV K, budowanych jeszcze dla Królewskich Saksońskich Kolei Państwowych. Ogółem w latach 1892-1921 wyprodukowano 96 egzemplarzy.

2016-08-10 • dodano 2016-09-18

Niewielki fragment bogatej ekspozycji modeli kolejowych w Muzeum Transportu w Dreźnie: elektrowozy serii 120 (po lewej) i 103.

2016-08-10 • dodano 2016-09-18

Drezno może się pochwalić bardzo ciekawym zabytkiem techniki – najstarszą na świecie jednoszynową kolejką podwieszaną, otwartą w 1901 r. Kolejka przetrwała zawieruchy wojenne i wciąż (po paru gruntownych remontach) łączy dzielnice Loschwitz i Oberloschwitz. Co ciekawe, jej konstruktor dopiero bazując na doświadczeniach z Drezna zaprojektował o wiele dłuższą kolej podwieszaną w Wuppertalu (pojawiła się ona na niniejszej stronie w galerii specjalnej z Niemiec w 2008 roku).

2016-08-11 • dodano 2016-09-18

Dresden Hauptbahnhof, część hali peronowej z torami oporowymi. W perony wjeżdża przedstawiciel jednej z najnowszych serii elektrycznych zespołów trakcyjnych – jednostka serii 1440 niezależnego od DB przewoźnika Mitteldeutsche Regiobahn (należącego do grupy Transdev, dawniej Veolia, jeszcze dawniej Connex). Linia RB 30 łączy Drezno z Zwickau.

2016-08-11 • dodano 2016-09-18

Kolejny skład serii 1440 na linii RB 30 uchwycony na głównym dworcu Drezna. Seria 1440 (a na DB po prostu 440) należy do rodziny Coradia Continental produkowanej przez firmę Alstom od 2008 r. Czy nim jechałem? Owszem, i porównując z polskimi produktami komfort jazdy jest jakby nieco wyższy, natomiast pod względem wrażeń wizualnych chyba jednak wolę pojazdy Newagu.

2016-08-11 • dodano 2016-09-18

Wnętrze szynobusu Siemens Desiro należącego do przewoźnika Trilex (grupa Regentalbahn AG). Standard raczej nie robi wrażenia, natomiast ciekawostką jest instalacja do obsługi przystanków na żądanie – przycisk umieszczony pod półką nad każdą czwórką miejsc. Podczas zbliżania się do takiego przystanku nadawany jest specjalny komunikat, często w dwóch językach: niemieckim i czeskim. Dodam, że przedsionek wyłożony jest dywanikiem z napisem „Witamy” w trzech językach, w tym polskim.

2016-08-11 • dodano 2016-09-18

Seria 843 Kolei Czeskich to wagon motorowy do połączeń dalekobieżnych wyprodukowany w 1997 r. Tu widziany na dużej niezelektryfikowanej stacji Liberec.

2016-08-11 • dodano 2016-09-18

Desiro Trilexu szykuje się do odjazdu z Liberca. Po drodze do Żytawy pociąg pokonuje kawałek terytorium Polski (w miejscowości Porajów), niestety bez postojów między Czechami a Niemcami.

2016-08-11 • dodano 2016-09-18

Stacja Oybin na Żytawskiej Kolei Wąskotorowej. Przeszło 80-letni parowóz manewruje by zabrać zabytkowy skład z powrotem do Żytawy.

2016-08-11 • dodano 2016-09-18

Lokomotywa 99 787 z 1955 r. prowadzi skład Żytawskiej Kolei Wąskotorowej z Żytawy do Oybin. Ruch parowozów odbywa się tu codziennie, a składy spalinowe uzupełniają ofertę w weekendy.

2016-08-11 • dodano 2016-09-18

Wjazd pociągu Żytawskiej Kolei Wąskotorowej z 99 758 na stację Oybin. Po lewej widoczny fragment budynku muzeum kolejki.

2016-08-11 • dodano 2016-09-18

Ogromny, jak na miasto tej wielkości, budynek dworca przy stacji w Żytawie. Stacja obsługuje zarówno pociągi normalnotorowe, jak i tutejszą wąskotorówkę, a za żywopłotem na pierwszym planie można dostrzec tor używany przy manewrach kolejki.

2016-08-12 • dodano 2016-09-18

Stacja Hof Hbf w dość paskudny dzień. Po jednym torów manewruje znana również w Polsce lokomotywa 232, czyli „ludmiła” wyprodukowana w ZSRR dla kolei DR byłego NRD.

2016-08-12 • dodano 2016-09-18

Pociąg dalekobieżny z lokomotywą spalinową – to w Niemczech nic nadzwyczajnego. Lokomotywa „herkules” przewoźnika Alex należącego obecnie do, i tu niespodzianka, Netinery, spółki-córki Włoskich Kolei Państwowych FS, podstawia skład do Monachium w perony stacji Hof Hbf.

2016-08-12 • dodano 2016-09-18

Pociąg Alex to zbieranina różnych wagonów, w tym przedziałowych Bautzenów wyposażonych w identyczne siedzenia, jakie do niedawna kursowały w polskich InterCity. Jedyne różnice to kolor tapicerki i fakt, że nasza dawna 1 klasa kursuje tu jako klasa druga.

2016-08-13 • dodano 2016-09-18

Zostawiamy na razie Niemcy by przenieść się do Szwajcarii. Konkretnie do miasta Chur, stolicy kantonu o nazwie Gryzonia. Jeszcze konkretniej – na Kolej Retycką, słynną wąskotorówkę przecinającą Alpy, oferującą trudne do opisania widoki oraz transport typowo podmiejski w rejonie Chur, z przystankami przypominającymi tramwajowe.

2016-08-13 • dodano 2016-09-18

Stacja Chur. U góry dworzec autobusowy, po lewej grupa torów o prześwicie 1000 mm Kolei Retyckiej, a po prawej normalnotorowa grupa do ruchu dalekobieżnego.

2016-08-14 • dodano 2016-09-18

Poranek na stacji Chur, jeszcze zanim słońce wyszło znad Alp. W tle czekający na godzinę odjazdu do Arosy zespół trakcyjny „allegra” o numerze inwentarzowym 3514. Arosę obsługują dwa tory zlokalizowane przed budynkiem dworcowym od strony centrum miasta. Integracja z transportem autobusowym jest tu imponująca.

2016-08-14 • dodano 2016-09-18

Co można zobaczyć z pociągu Bernina Express, oprócz zapierających dech widoków? No np. „krokodyla”, czyli zabytkowy elektrowóz typu Ge 6/6 eksponowany przez niewielkie muzeum na stacji Bergün/Bravuogn.

2016-08-14 • dodano 2016-09-18

Podziwianie Alp z pokładu pociągu Bernina Express ułatwiają wagony panoramiczne z ogromnymi oknami, a ciągnąca cały pociąg jednostka jest dobrze widoczna na ciasnych, wąskotorowych łukach.

2016-08-14 • dodano 2016-09-18

Jedno zdjęcie elektrycznego zespołu trakcyjnego serii ABe 8/12 na stacji Alp Grüm nie wystarczy. 15 takich jednostek wyprodukował Stadler w latach 2009-2010. Z mocą do 2 800 kW są w stanie osiągać do 100 km/h. Niezła ta wąskotorówka!

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

We włoskim miasteczku Tirano, gdzie kończy się trasa bernińskiej linii Kolei Retyckiej, pociągi włączają się do ruchu ulicznego i niczym tramwaje pokonują rondo.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Elektrowóz typu Re 4/4 II (albo inaczej seria Re 420) na czele pociągu InterCity do Zurychu odjeżdża ze stacji Chur.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Jednostka Kolei Retyckiej z Arosy zbliża się do przystanku Chur Stadt. W tym miejscu, podobnie jak w Tirano, pociągi poruszają się w ruchu miejskim jak tramwaje.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

„Allegra” zatrzymuje się na przystanku Chur Stadt. Charakterystyczne oko na wyświetlaczu ponad kabiną maszynisty oznacza brak drużyny konduktorskiej – pociąg obsługuje jedna osoba, a biletu nie można kupić na pokładzie.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Wnętrze typowego wagonu w pociągu InterCity kolei SBB CFF FFS standardem przypomina raczej jakąś osobówkę. Komfort jest jednak wystarczający na trasy pokonywane przeciętnie w ok. 2 godziny.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Jeden z wąskotorowych elektrowozów serii Ge 4/4 II należący do Kolei Retyckiej. Wyprodukowane w latach 1973-1985 lokomotywy zastąpiły stare „krokodyle”. W sumie powstały 23 takie pojazdy i wszystkie pozostają czynne.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Kolejny symbol Kolei Szwajcarskich – elektrowóz serii Re 460. Trudno w to uwierzyć, ale to pudło ma już 25 lat, bowiem lokomotywy, znane też jako Lok 2000, produkowane były od roku 1991. Ich maksymalna prędkość to 200 km/h, a wygląd zaprojektowała Pinifarina. Re 460 081-3 zatrzymuje się na stacji Zürich HB z pociągiem InterCity zestawionym z piętrowych wagonów. Wagony też są zresztą ciekawe, bo Szwajcaria nie dba o kompatybilność z taborem UIC i przejścia międzywagonowe zlokalizowano na wysokości górnego pokładu – cały pociąg można przejść wzdłuż w ogóle nie chodząc po schodach.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Zürich HB, część stacji z torami oporowymi. Kończą tu bieg m.in. Railjety z Wiednia, z wagonami sterowniczymi stylizowanymi na wzór „taurusów”.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Szwajcaria to oczywiście też kraina biało-czerwonych Pendolino przejętych od nieistniejącej już spółki Cisalpino. Obsługują one połączenia przez przełęcz św. Gottharda do czasu wprowadzenia do eksploatacji nowych pociągów (EC250). Później „dziobaki” będą musiały znaleźć zatrudnienie na innych liniach.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Nie zaszkodzi jeszcze jeden portret Re 420. Kształt pudła może wydawać się znajomy – to właśnie od tych lokomotyw pożyczył go rumuński producent spalinowozów znanych w Polsce jako ST43.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Aż dziwne, że wśród tylu zdjęć ze Szwajcarii nie pojawił się jeszcze żaden flirt. Tutaj 4-wagonowa wersja hitu Stadlera w barwach SBB CFF FFS na stacji w przygranicznej Konstancji (w Niemczech).

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Lokomotywa spalinowa serii 294 należąca do DB ze składem cystern widziana z kładki na stacji Konstanz.

2016-08-15 • dodano 2016-09-18

Jakość zdjęcia nie powala, ale to była moja ostatnia szansa na uchwycenie serii 611. Wysłużone sznobusy z aktywnym wychyłem pudła (wyłączonym z powodu kłopotów, jakie sprawiał) mają kursować tylko do grudnia br. obsługując m.in. połączenia InterRegioExpress z Bazylei do Friedrichshafen.