Sekcja Rozwadów

Kolejowa strona Stalowej Woli.

Szkocja 2013

Szkocja to północna część Wielkiej Brytanii, o bardzo bogatej historii, ciekawym, wyżynnym krajobrazie i dwóch ważnych ośrodkach miejskich: Glasgow i Edynburg. Kraj ten posiada dobrze rozwinięty transport publiczny, w tym sieć kolei, zelektryfikowaną w 29%, ale działającą bardzo sprawnie. Pociągi w Szkocji stanowią podstawowy środek transportu do przemieszczania się w inne części Zjednoczonego Królestwa, ale oferują bardzo dobre możliwości podróżowania również na krótsze dystanse. Jak wszędzie, tak i tu, swoje usługi świadczy wielu przewoźników, wsród których dominującą rolę pełni grupa First. Jej spółka-córka First ScotRail przejęła zdecydowaną większość połączeń, w tym podmiejskich, a pociągi spółki First TransPennine Express umożliwiają dotarcie do kluczowych miejsc w Anglii. Średni wiek taboru jest tu znacząco niższy niż przeciętny dla Wielkiej Brytanii, prędkości osiągane przez pociągi to z reguły 160 km/h, a dworce imponują swoimi rozmiarami i ilością przewijających się przez nich podróżnych. Warto więc przyjrzeć się przez chwilę temu wycinkowi kolejowej rzeczywistości Europy, bo niektóre rozwiązania mogłyby stanowić inspirację dla poprawy naszego polskiego kolejowego losu.
Pokaż więcej

2013-01-26 • dodano 2013-02-16

Edynburg to drugie co do wielkości miasto Szkocji, a Edinburgh Waverley (krócej: Edinburgh, a jeszcze krócej: EDB) to druga co do wielkości stacja w Wielkiej Brytanii. Powstała w specjalnie do tego celu osuszonym jeziorze w centrum miasta z połączenia trzech dawnych stacji czołowych i w związku z tym nie grzeszy przejrzystością układu – jest częściowo stacją czołową, zawiera też tory przelotowe. Budynku dworca jako takiego tu nie ma, na pierwszym planie widzimy Galerię Narodową, a gmach z wieżą zegarową to dawny hotel kolejowy, obecnie niekolejowy.

2013-01-27 • dodano 2013-02-16

Podstawowym taborem używanym w Szkocji są spalinowe zespoły trakcyjne. W Wielkiej Brytanii formalnego podziału na pociągi lokalne i dalekobieżne nie ma, zresztą zdarza się, że do pociągów jadących kilka godzin przez cały kraj, o zaledwie paru postojach, wsiadają pasażerowie by przejechać jedną stację w obrębie tego samego miasta – taryfa na to pozwala, po prostu pociąg to pociąg. Na zdjęciu zespół trakcyjny serii 158 opuszcza stację Glasgow Queen Street.

2013-01-27 • dodano 2013-02-16

Fragment ekspozycji nowego (otwartego w 2001 r.) muzeum transportu w Glasgow, Riverside Museum. Placówka pod swoim dachem zgromadziła m.in. kilka parowozów oraz mnóstwo modeli i innych eksponatów kolejowych, ale wykorzystuje też techniki multimedialne, pozwalające oglądać prezentowany tabor na starych zdjęciach.

2013-01-27 • dodano 2013-02-16

W rejonie Glasgow występują linie kolejowe zelektryfikowane siecią napowietrzną, co nie jest tam oczywiste. Lokalne połączenia obsługują więc 3-wagonowe jednostki zestawione z wagonu silnikowego i dwóch rozrządczych, o czterech parach drzwi w każdym wagonie, posiadające po trzy okna w ścianach czołowych. Brzmi znajomo? Powinno, ale seria 318 zasilana jest prądem przemiennym 25 kV / 50 Hz i rozwija ponad 140 km/h.

2013-01-27 • dodano 2013-02-16

Dworzec Centralny w Glasgow to ogromna budowla z 1879 r, zabytek klasy A odnowiony w latach 1998-2005. Glasgow Central rocznie obsługuje tylu pasażerów, ilu obywateli liczy Polska i tylko nieliczne połączenia ze stolicą kraju, bowiem większość pociągów z Edynburga kończy bieg na Queen Street, drugiej stacji w centrum miasta. Oba dworce w celu ułatwienia przesiadek połączone są linią autobusową i to pomimo funkcjonowania metra w tym mieście. Stacje metra położone są zresztą na tyle blisko, że właściwie można by z nich korzystać, ale spacer z jednej stacji na drugą zajmuje ok. 7 minut, więc komunikacja miejska jest najczęściej zbędna. Mimo to pojawiają się pomysły żeby umożliwić bezpośrednie połączenia z zachodu i południa w stronę Edynburga.

2013-01-27 • dodano 2013-02-16

Wnętrze elektrycznego zespołu trakcyjnego serii 334, obsługującego połączenia między Glasgow a Edynburgiem. Jednostki tej serii dostarczono w roku 2000; osiągają one 160 km/h, dzięki czemu cała podróż trwa ok. 70 minut (choć jest też krótsza trasa). Pociągi elektryczne między obu miastami kursują nawet co kwadrans, a podróż poza godzinami szczytu kosztuje 12,50 GBP (ok. 60 zł).

2013-01-29 • dodano 2013-02-16

Wyjątek od reguły, że zdjęcia w tej galerii zrobiłem w Szkocji, ale pociągi przewoźnika First TransPennine Express docierają stąd m.in. do Edynburga. A to stacja Manchester Airport widziana z łącznika prowadzącego do terminali tego jednego z największych lotnisk w Wielkiej Brytanii. Ponad 300-kilometrową trasę do wspomnianego Edynburga bezpośredni pociąg pokonuje w ok. 3 godz. 40 min. stanowiąc całkiem niezłą alternatywę dla połączeń lotniczych, wymagających czasochłonnej odprawy i kontroli bezpieczeństwa. Tak więc mieszkańcy miejscowości położonych wzdłuż tej trasy mogą wsiąść do pociągu i z zaledwie jedną przesiadką dotrzeć do Dubaju, Reykjavíku, czy Las Vegas. A czy dla polskich portów lotniczych kolejowe połączenia dalekobieżne nie byłyby dobrą opcją?